Jeszcze w tej dekadzie proces wygaszania bloków węglowych może obniżyć poziom odporności polskiego systemu na nagłe zdarzenia, takie jak iberyjski blackout. Polski operator podkreśla, że istnieją alternatywne narzędzia wspierania stabilności sieci, ale trzeba będzie za nie zapłacić.
Coraz więcej ekspertów przychyla się do poglądu, że do zeszłotygodniowego blackoutu na Półwyspie Iberyjskim przyczyniła się niska odporność sieci na zdarzenia nagłe, mierzona m.in. poziomem tzw. inercji. Chodzi o związek pomiędzy obrotem wielkich generatorów w konwencjonalnych elektrowniach a częstotliwością sieci. Powstająca w toku pracy tych urządzeń energia mas wirujących w naturalny sposób stabilizuje system np. w razie wystąpienia nagłego ubytku dostępnych mocy w systemie (jak w Hiszpanii) lub gwałtownej zmiany zapotrzebowania na energię.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.