Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpańskiej tragedii można było uniknąć? Blackout od dawna był na horyzoncie

Kłopoty z miksem opartym na słońcu
Bezpośrednio przed blackoutem ok. 60 proc. energii w hiszpańskim systemie energetycznym pochodziło z paneli słonecznych. To również farmy fotowoltaiczne w południowo-wschodniej części kraju zostały zidentyfikowane jako jedno z możliwych źródeł wstrząsu.Shutterstock
6 maja 2025

Ostrzeżenia przed narastającym ryzykiem dla stabilności systemu pojawiały się w ostatnich tygodniach wielokrotnie. Ale rząd Pedro Sancheza, który ponad sześć lat temu przyjął kurs na energetykę w stu procentach opartą na źródłach odnawialnych, robił dobrą minę do złej gry. Blackout może wywrócić dotychczasową strategię transformacji do góry nogami.

Tydzień po załamaniu systemu energetycznego Półwyspu Iberyjskiego rząd Hiszpanii – gdzie zaczęła się awaria – wciąż nie ma jednoznacznych odpowiedzi w sprawie przyczyn i szczegółów przebiegu blackoutu, którego skutki dotknęły kilkudziesięciu milionów ludzi, również w Portugalii, niektórych regionach Francji i Maroka. Oficjalnie analizy trwają. Dochodzenie w sprawie blackoutu prowadzą równolegle m.in. europejscy operatorzy, wymiar sprawiedliwości oraz specjalna komisja do zbadania awarii powołana przez rząd.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.