Polska. Czarna wyspa na mapie Europy [OPINIA]

węgiel
<p>Ktoś mógłby zauważyć, że ETS obejmuje właściwie tylko trzy sektory</p>ShutterStock
15 stycznia 2022

Tylko szybka dekarbonizacja sektora energetycznego uchroni nas przed gwałtownymi wzrostami cen prądu. szkoda tylko, że będziemy to robić z pistoletem przy głowie.

Unijna polityka klimatyczna oparta na uprawnieniach do emisji dwutlenku węgla (ETS) w ostatnim czasie jest pod ostrzałem prawicy, która obwinia ją o wzrost cen prądu oraz utrudnianie transformacji energetycznej. Pod koniec ubiegłego roku przy okazji szczytu przywódców UE Sejm przyjął nawet uchwałę, w której wezwał premiera do zawnioskowania „o natychmiastowe zawieszenie funkcjonowania unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji”. Równocześnie w TVP Info trwa akcja dezinformacyjna wymierzona w europejską politykę klimatyczną. W porannym programie „Jedziemy!” Michała Rachonia postawiono nawet tezę, że Polska sama odniosła ogromne sukcesy w zakresie dekarbonizacji, więc ETS jest nam właściwie niepotrzebny.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.