Największą bolączką klientów jest wątpliwa jakość sprzedawanego im gazu. Konsumenci skarżą się, że jego kaloryczność jest zbyt niska, co skutkuje większym zużyciem paliwa. Marek Woszczyk, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, potwierdza: – Są regiony w Polsce, z których rokrocznie dostajemy od odbiorców sygnały o złej jakości gazu. Niemal co drugi klient zgłasza zastrzeżenia do swojego dostawcy paliwa – wynika z najnowszych badań TNS OBOP.
Według Kamila Pluskwy-Dąbrowskiego, prezesa Federacji Konsumentów (FK), zdecydowana większość skarg, jakie do niego trafiają, dotyczy trzech zagadnień. – Chodzi m.in. o faktury prognozowane, które zdaniem klientów są zawyżone. Skutkuje to notorycznymi nadpłatami. 6 mln odbiorców gazu z nadpłatą to kapitał, którym firmy obracają. Konsumenci słusznie zastanawiają się, dlaczego mają kredytować dostawcę – tłumaczy Pluskwa-Dąbrowski. Druga sprawa to kwestie związane z przyłączeniem domu do sieci. – Problem dotyczy rekalkulacji kosztów. O ile początkowe szacunki spółki gazowej wskazują, że trzeba będzie zapłacić 2–3 tys. zł, o tyle finalnie cena rośnie nawet dwukrotnie – podkreśla prezes FK.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.