Autopromocja

Gaz złej jakości płynie do naszych mieszkań. Płacimy drogo, a nie mamy wpływu na dostawcę

Palnik gazowy
Benzynę, ropę czy LPG można pod tym kątem sprawdzić w każdym momencie. Gazu w mieszkaniach – nie. ShutterStock
18 marca 2013

 Największą bolączką klientów jest wątpliwa jakość sprzedawanego im gazu. Konsumenci skarżą się, że jego kaloryczność jest zbyt niska, co skutkuje większym zużyciem paliwa. Marek Woszczyk, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, potwierdza: – Są regiony w Polsce, z których rokrocznie dostajemy od odbiorców sygnały o złej jakości gazu. Niemal co drugi klient zgłasza zastrzeżenia do swojego dostawcy paliwa – wynika z najnowszych badań TNS OBOP.

Według Kamila Pluskwy-Dąbrowskiego, prezesa Federacji Konsumentów (FK), zdecydowana większość skarg, jakie do niego trafiają, dotyczy trzech zagadnień. – Chodzi m.in. o faktury prognozowane, które zdaniem klientów są zawyżone. Skutkuje to notorycznymi nadpłatami. 6 mln odbiorców gazu z nadpłatą to kapitał, którym firmy obracają. Konsumenci słusznie zastanawiają się, dlaczego mają kredytować dostawcę – tłumaczy Pluskwa-Dąbrowski. Druga sprawa to kwestie związane z przyłączeniem domu do sieci. – Problem dotyczy rekalkulacji kosztów. O ile początkowe szacunki spółki gazowej wskazują, że trzeba będzie zapłacić 2–3 tys. zł, o tyle finalnie cena rośnie nawet dwukrotnie – podkreśla prezes FK.

1254005-trudny-rynek-gazu.jpeg
Trudny rynek gazu

Jednak zdaniem FK największą bolączką klientów jest wątpliwa jakość sprzedawanego im gazu. Konsumenci skarżą się, że jego kaloryczność jest zbyt niska, co skutkuje większym zużyciem paliwa. Marek Woszczyk, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, potwierdza: – Są regiony w Polsce, z których rokrocznie dostajemy od odbiorców sygnały o złej jakości gazu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.