URE nie dostanie nowych uprawnień ograniczania wzrostu cen prądu. Przewidywał to projekt nowelizacji prawa energetycznego, ale zabrakło tych przepisów w wersji skierowanej do Sejmu.
Ministerstwo Gospodarki uznało, że jego własna propozycja wpisana pierwotnie do projektu ustawy Prawo energetyczne jest jednak zbędna.
Na początku roku, gdy przemysł protestował przeciwko podwyżkom cen prądu, ministerstwo, przygotowując nowelizację prawa energetycznego, wpisało do niej nowe uprawnienia dla prezesa URE. Regulator miał uzyskać prawa pozwalające mu w uzasadnionych sytuacjach ograniczać wzrost cen prądu m.in. przez ustalanie maksymalnej ceny sprzedaży. Jednak stosownego przepisu – chodzi o artykuł 48a – nie ma w projekcie nowelizacji prawa energetycznego, który rząd przyjął i skierował do Sejmu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.