Wysokie zbiory nie wpłynęły pozytywnie na nastroje na wsi. Większa podaż niefortunnie zbiegła się ze spadkiem popytu spowodowanym pandemią.
Choć rok zapowiadał się trudny za sprawą wiosennych przymrozków oraz braku opadów na przełomie kwietnia i maja, ostatecznie susza nie spustoszyła upraw, a producenci w większości wyszli na plus. Według ubiegłotygodniowych danych Głównego Urzędu Statystycznego ten rok zakończył się znaczącym wzrostem zbiorów we wszystkich segmentach rynku rolnego i ogrodniczego. Plony były od kilku do nawet kilkudziesięciu procent wyższe niż przed rokiem.
Z większą produkcją rok zakończyli nawet ci, którym brak opadów najbardziej dawał się we znaki – producenci warzyw i owoców jagodowych. Poprawili wyniki odpowiednio o 4 proc. i 10 proc. Eksperci jednocześnie podkreślają, że większe zbiory nie przełożyły się na gorszą jakość – w wielu przypadkach była ona znacznie lepsza niż w poprzednim roku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.