Trzy pytania do... Jacka Sochy, wiceprezesa PricewaterhouseCoopers, ministra skarbu w rządzie Marka Belki

Jacek Socha, wiceprezes PricewaterhouseCoopers, minister skarbu w rządzie Marka Belki
Jacek Socha, wiceprezes PricewaterhouseCoopers, minister skarbu w rządzie Marka BelkiDGP
27 maja 2008

Jak pan ocenia pół roku pracy ministra Aleksandra Grada?

- Właściwie oceniać można jedynie przygotowania i plany prywatyzacyjne, ponieważ przez pół roku nie da się niczego sprywatyzować. Pierwszą ocenę będzie można przeprowadzić po dwóch latach od dzisiaj. Sama deklaracja prywatyzacji i to, że ma ona być prowadzona w szerokim zakresie, jest czymś bardzo pozytywnym. Zahamowanie procesów prywatyzacji to wstrzymanie transformacji gospodarki postkomunistycznej. Konieczne jest doprowadzenie do takiej struktury właścicielskiej, jaka jest w krajach zachodnich, w których udział Skarbu Państwa jest znacznie mniejszy. Drugą istotną i pozytywną sprawą jest to, że jako podstawową drogę prywatyzacji wybrano ścieżkę giełdową. Szczególnie ważne są plany wprowadzania na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie dużych spółek, gdyż to podnosi ich kapitalizację i płynność, która nie jest obecnie najwyższa. W ten sposób przyciągamy na GPW kolejnych nowych inwestorów. Zyskują też upubliczniane firmy, bo podnoszenie kapitałów daje im poważny zastrzyk gotówki na inwestycje. Prywatyzacja poprzez giełdę poszerza też funduszom emerytalnym możliwości inwestowania, pozwala na zwiększenie dywersyfikacji portfela, co sprawia, że stają się one bezpieczniejsze. Bardzo ważna jest też prywatyzacja samej GPW. Z tym że, moim zdaniem, powinna ona być trochę głębsza niż to zakładają obecne plany resortu. Uważam, że Skarb Państwa nie musi mieć pakietu kontrolnego. Ponadto, jeżeli prywatyzacja warszawskiej giełdy będzie przebiegać dwuetapowo, to drugi etap, z inwestorem branżowym, powinien zostać przeprowadzony zaraz po upublicznieniu akcji GPW. To dałoby giełdzie szansę odegrania roli ważnej, centralnej instytucji finansowej w regionie. W przeciwnym przypadku GPW nie będzie mogła uczestniczyć w najbliższych latach w układaniu rynku kapitałowego w Europie Środkowo-Wschodniej.

• Krytycy zarzucają, że nie są prywatyzowane największe i najbardziej upolitycznione spółki jak KGHM, PKN Orlen, Grupa Lotos, PGNiG.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.