Zagraniczny inwestorzy, biznesmeni i media powtarzają jak mantrę: jest źle. Kryzys zadłużeniowy dotyka kolejne kraje, a Unia Europejska nie ma pomysłu na opanowanie zawieruchy. Wczoraj banki centralne Szwajcarii, Japonii, Kanady, Wielkiej Brytanii, UE i USA wspólnie obniżyły stopy procentowe na swapy, dzięki czemu dolar będzie tańszy i łatwiej dostępny. Na giełdach zapanowała euforia, ale inwestorzy zdają sobie sprawę, że to tylko odroczenie wyroku.
Biznes w USA i Europie szykuje scenariusze na wypadek upadku euro lub bankructwa któregoś z zadłużonych państw. Według sondażu IT2 Treasury Solutions dla „FT” połowa ankietowanych w Unii menedżerów zakłada rozpad unii walutowej i przygotowuje na taki wariant swoje firmy. Siemens powołał własny bank i wycofał pieniądze z zagrożonych instytucji finansowych. Inne – jak niemiecki TUI – zawierając umowy, wprowadzają klauzule zabezpieczające przed powrotem walut narodowych. Royal Dutch Shell prowadzi zachowawczą politykę wydatkową. W USA banki posiadające obligacje zagrożonych państw przeszły w tryb awaryjny. To swoisty korporacyjny stan wyjątkowy. W Wielkiej Brytanii opracowanie czarnych scenariuszy zalecił nadzór bankowy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)