Szykowanie się na najgorsze nie oznacza, że menedżerowie są pewni spełnienia najczarniejszego scenariusza. Giełdy rosną, a po wczorajszym obniżeniu stóp na swapy dolarowe indeksy skoczyły o kilka procent w górę.
Trzy miesiące – tyle zdaniem 78,5 proc. europejskich menedżerów ankietowanych przez IT2 Treasury Solutions potrwa dostosowywanie ich firm do skutków rozpadu strefy euro.
Amerykańskie i japońskie banki pracują w trybie awaryjnym, próbując obniżyć poziom swojego wystawienia na dług państw strefy euro i wyprzedają obligacje zagrożonych państw. Nomura w ciągu miesiąca sprzedał włoskie obligacje o wartości 500 mln dol. W bankach powstają też zespoły awaryjne, które dzień i noc tworzą różne czarne scenariusze i analizują skutki ich wystąpienia dla sytuacji finansowej własnych instytucji. W Wielkiej Brytanii taki krok oficjalnie zalecił bankom nadzór finansowy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.