Autopromocja

Deweloperzy i banki dają rabaty na zakup mieszkań, bo boją się 2011 r.

9 grudnia 2010

Deweloperzy i bankowcy – niczym święci mikołaje – prześcigają się w świątecznych promocjach. Oferują 20-procentowe rabaty, obiecują płacić czynsz każdemu, kto do końca grudnia kupi mieszkanie. Obniżają marże i prowizje. Chcą zdobyć jak najwięcej klientów, bo przyszły rok nie zapowiada się różowo.

Deweloperzy, w miarę jak rośnie liczba nowych budów, muszą coraz ostrzej walczyć o klienta. Banki zaś będą musiały się zmierzyć z kolejnymi ograniczeniami polityki kredytowej szykowanymi przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Komórka gratis

Wiele firm deweloperskich już dziś schodzi z ceny. Średni upust na mieszkaniu wynosi dziś 5 – 10 proc., ale są też spółki, które decydują się na znacznie większe rabaty. Np. Atlas Este Limited każdemu, kto podpisze umowę do końca roku, daje 15 proc. upustu. To oznacza, że mieszkanie na warszawskiej Woli, wyceniane w listopadzie na 571 tys. zł, kosztuje teraz 485 tys. zł. Z kolei spółka Archicon z Wrocławia oferuje 20 proc. upustu za każdy pokój. Kupując mieszkanie dwupokojowe, można zaoszczędzić 40 tys. zł, zaś przy trzypokojowym – nawet 60 tys. zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.