Antyliberalny liberalizm: Skąd krytyka polityki finansowej rządu PO-PSL?

Gospodarka
W UE tylko trzy kraje miały mniejszy niż Polska przyrost długu w relacji do PKB.ShutterStock
27 listopada 2015

Od początku kryzysu polityka finansowa rządu PO-PSL była ostro krytykowana przez partie opozycyjne oraz wielu znanych ekonomistów. Choć z upływem lat kolejne przepowiednie katastrofy finansów publicznych nie potwierdziły się, do dzisiaj zarówno politycy PiS, jak i uważani za reprezentatywnych przedstawicieli liberalizmu specjaliści zadziwiająco zgodnie powtarzają oskarżenia.

2387135-i02-2015-231-00000290b.jpg
Andrzej S. Bratkowski, członek Rady Polityki Pieniężnej

 Najnowszy przykład ataku to tekst Janusza Jankowiaka („GW”, 4 listopada 2015 r.), który określa politykę ministra finansów Jacka Rostowskiego w okresie kryzysu jako „rozpaczliwe, nieplanowane, chaotycznie wprowadzane działania...”. Rostowski jakoby „poruszał się... po chybotliwej grani... aż wreszcie doszedł do przepaści”. „To dlatego trzeba było zniszczyć OFE... i od tego czasu... datuje się silny zjazd poparcia dla PO. Wszyscy to wiedzą. Z wyjątkiem Rostowskiego?” – wtóruje mu lider partii Nowoczesna Ryszard Petru, zarzucający byłemu ministrowi utratę kontroli nad finansami publicznymi.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.