Na przedłużającą się lub wykraczającą poza zakres upoważnienia inspektora kontrolę w firmie przysługuje przedsiębiorcy sprzeciw do organu kontroli. Jeśli niezgodne z procedurą czynności urzędników źle wpłyną na kondycję przedsiębiorstwa, może on ubiegać się dodatkowo o odszkodowanie od Skarbu Państwa.
W wakacje przedsiębiorcy mogą być skontrolowani przez blisko 50 przedstawicieli różnych inspekcji, urzędów i innych organów badających prawidłowość wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. W praktyce zdarzają się przypadki, że wzmożona ofensywa kontrolerów fiskusa, sanepidu, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy Inspekcji Handlowej niszczy dobrze prosperujące i działające zgodnie z literą prawa firmy. Osoby prowadzące własny biznes muszą pamiętać, że nie pozostają na łasce urzędników sprawdzających dokumentację ich zakładu produkcyjnego czy sklepu. Mają one prawo wytykać błędy i żądać unieważnienia czynności kontrolerów nadużywających swoich uprawnień. Dodatkowo obowiązująca od marca 2009 r. nowelizacja ustawy o swobodzie działalności gospodarczej dała przedsiębiorcom dodatkowe uprawnienia. Wprowadza ona postanowienie, że w tym samym czasie w firmie może odbywać się tylko jedna kontrola i ogranicza w czasie jej trwanie.
Kontrola przedsiębiorcy może dotyczyć jedynie jego działalności gospodarczej. Może ona obejmować wszystkie jej etapy (podejmowanie, wykonywanie, zawieszenie, zakończenie). Chociaż wykonują ją przede wszystkim organy administracji publicznej, do kontroli firm są upoważnione również inne upoważnione ustawowo podmioty, np. NIK, ZAiKS.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.