Autopromocja

Polacy budują super samochód. Ma konkurować z Ferrari i Maserati

Arkadiusz Kuich oraz Łukasz Tomkiewicz zaprosili do współpracy słynnego brytyjskiego twórcę samochodów Lee Noble’a. Uwierzył w ich pomysł i kupił nawet udziały w polskiej spółce
Arkadiusz Kuich oraz Łukasz Tomkiewicz zaprosili do współpracy słynnego brytyjskiego twórcę samochodów Lee Noble’a. Uwierzył w ich pomysł i kupił nawet udziały w polskiej spółce Fot. Tomasz Pikuła/Puls Biznesu/ForumDGP
4 czerwca 2011

Dwóch pasjonatów tworzy samochód, który będzie konkurować z Ferrari czy Maserati. Prototyp Arrinery ma zostać pokazany już za kilka dni.

Za kilka dni Łukasz Tomkiewicz i Arkadiusz Kuich pokażą prototyp pierwszego polskiego supersamochodu. Za rok chcą rozpocząć produkcję, ale nie w Polsce, lecz najprawdopodobniej w RPA. Według nich w naszym kraju nie ma specjalistów, którzy daliby radę zrobić takie auto, bo zdolności naszych inżynierów kończą się na standardowych zleceniach dla Niemców czy Włochów. Tymczasem Arrinera ma być nietypowa.

„Prawdziwa opływowa strzała” – na to przynajmniej wskazuje zlepek wyrazów z języka angielskiego, baskijskiego i włoskiego. – Nie jest łatwo znaleźć oryginalną nazwę – przyznaje Łukasz Tomkiewicz, prezes Arrinera Automotive. Przez trzy lata, czyli od kiedy trwają prace nad prototypem, roboczo nazywano samochód Veno, tak jak notowany na warszawskim NewConnect fundusz, który kontroluje Arrinerę Automotive.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.