Dwóch pasjonatów tworzy samochód, który będzie konkurować z Ferrari czy Maserati. Prototyp Arrinery ma zostać pokazany już za kilka dni.
Za kilka dni Łukasz Tomkiewicz i Arkadiusz Kuich pokażą prototyp pierwszego polskiego supersamochodu. Za rok chcą rozpocząć produkcję, ale nie w Polsce, lecz najprawdopodobniej w RPA. Według nich w naszym kraju nie ma specjalistów, którzy daliby radę zrobić takie auto, bo zdolności naszych inżynierów kończą się na standardowych zleceniach dla Niemców czy Włochów. Tymczasem Arrinera ma być nietypowa.
Autopromocja
Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
