Przez galopującą inflację realny zysk przynoszą tylko lokaty oprocentowane powyżej 5,35 w skali roku. W tej chwili oprocentowanie rocznych depozytów na poziomie 6 proc. oferuje jedynie pięć banków.
Nie dość, że musimy płacić podatek Belki, to jeszcze zyski z lokat zżera nam wysoka inflacja. W konsekwencji tylko w ośmiu bankach można było realnie zarobić na depozytach złożonych rok temu. Teraz zakładając lokatę, należy albo wybrać krótkoterminową, albo negocjować z bankiem wyższe oprocentowanie dla dłuższej. Bo oprocentowanie lokat można negocjować tak samo jak marże kredytów. Tyle że banki niechętnie o tym informują.
Na lokacie można stracić
Wygrali klienci, którzy rok temu zdecydowali się na lokatę w Meritum Banku i Noble Banku. Oni realnie, czyli po uwzględnieniu podatku Belki i inflacji, zarobili najwięcej, odpowiednio 1,44 proc. i 1,31 proc. Zyski, choć dużo niższe, przyniosły jeszcze depozyty w Getin Banku, Polbanku EFG, Banku Pocztowym, Santander Consumer Banku, Toyota Banku i Allianz Banku – wynika z analizy Open Finance. – Wśród banków, w których klienci na rocznych depozytach ponieśli realną stratę, znalazło się dziewięć największych instytucji pod względem aktywów. A to oznacza, że problem dotyczy ogromnej rzeszy klientów – tłumaczy Michał Sadrak, analityk Open Finance. – Przeciętna realna strata na depozycie wyniosła 0,41 proc. Ale są klienci, którzy stracili znacznie więcej. Rekordowo pomniejszyć wartość swoich oszczędności można było w Pekao SA – o 2,03 proc. – dodaje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.