Hadaj: VAT i amnezja

Marcin Hadaj
Marcin Hadaj, szef działu DziennikDGP / Wojciech Gorski
13 maja 2014

Jeśli okaże się, że w 2014 r. wpływy z podatków, w tym najskuteczniej zasypującego budżetową dziurę VAT, będą o kilka, kilkanaście miliardów wyższe od zakładanych przez rząd, może to świadczyć o dwóch ważnych rzeczach.

Po pierwsze – odetchnęliśmy i zaczęliśmy wydawać. Nie boimy się kryzysu i utraty pracy, czym straszyliśmy się w ostatnich latach. Pozwalamy sobie zatem na przyjemności. To dobrze i dla nas – bo czasem warto się dowartościować. I dla budżetu – bo przecież dzięki temu, że sobie dogadzamy, kupując coraz więcej, do państwowej kasy wpływa więcej złotówek.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.