Jeśli okaże się, że w 2014 r. wpływy z podatków, w tym najskuteczniej zasypującego budżetową dziurę VAT, będą o kilka, kilkanaście miliardów wyższe od zakładanych przez rząd, może to świadczyć o dwóch ważnych rzeczach.
Po pierwsze – odetchnęliśmy i zaczęliśmy wydawać. Nie boimy się kryzysu i utraty pracy, czym straszyliśmy się w ostatnich latach. Pozwalamy sobie zatem na przyjemności. To dobrze i dla nas – bo czasem warto się dowartościować. I dla budżetu – bo przecież dzięki temu, że sobie dogadzamy, kupując coraz więcej, do państwowej kasy wpływa więcej złotówek.
Autopromocja
Pozostało 73% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 73% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
