Morawski: Nie zmniejszać podatków, tylko usprawnić wydatki

Ignacy Morawski
Ignacy Morawski, główny ekonomista Polskiego Banku PrzedsiębiorczościMedia / mat. prasowe
13 maja 2014

W Polsce nie ma miejsca na obniżanie podatków – powiedział niedawno premier Donald Tusk. Niektórzy dostrzegli w tym polityczne kunktatorstwo byłego liberała, niektórzy realizm. Mnie bliżej do tych drugich. Dochody podatkowe w Polsce są niskie i przy obecnej efektywności wydatków publicznych nie pozwalają na realizowanie usług publicznych na zadowalającym poziomie. Dlatego najważniejszym wyzwaniem w tym momencie jest zwiększenie efektywności wydatków, aby jak najlepiej wykorzystać te środki, które państwo już posiada.

Do wniosku, że na obniżanie podatków nie ma w Polsce miejsca, prowadzi bardzo prosta arytmetyka. Polska ma strukturalny deficyt w finansach publicznych (strukturalny, czyli po odjęciu efektów spowolnienia gospodarki) na poziomie 4 proc. PKB. W dłuższym okresie nie powinniśmy mieć deficytu wyższego niż 1 proc. Musimy zatem znaleźć 3 proc. PKB oszczędności, czyli ok. 50 mld zł w cenach z 2013 r. Część oszczędności ma pochodzić z obniżenia kosztów funkcjonowania administracji, które licząc płace i wszystkie inne wydatki, wynoszą ok. 15 proc. PKB. W najbardziej optymistycznym scenariuszu oszczędności z tego źródła nie przekroczą 1,5 proc. PKB. Część oszczędności będzie pochodziła z reform emerytalnych przeprowadzonych w ostatnich latach – likwidacji niektórych przywilejów, podniesienia wieku emerytalnego oraz zmian w OFE. Nie pomylę się drastycznie, jeżeli oszacuję efekt tych zmian na ok. 1,5 proc. PKB. Załóżmy optymistycznie, że rząd poprawia jeszcze ściągalność podatków o 0,5 proc. PKB oraz przeprowadza jakieś dodatkowe reformy wydatkowe na kwotę kolejnego 0,5 proc. PKB. Suma tych wszystkich oszczędności, w których już zawarłem kilka optymistycznych założeń, to 4 proc. PKB. A od tego musimy odjąć koszty, jakie w nadchodzących latach pojawią się w związku z wykorzystywaniem funduszy europejskich. Summa summarum, licząc zmiany po stronie wydatkowej, jakie mogą się pojawić w nadchodzących latach, szanse na skumulowane cięcia większe niż 3 proc. PKB nie wydają mi się duże. Zatem miejsca na obniżenie dochodów sektora finansów publicznych nie ma żadnego.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.