Autopromocja

Na większe ożywienie na rynku pierwotnym nie ma na razie co liczyć

Ignacy Suchodolski, dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego, ECM Dom Maklerski
Ignacy Suchodolski, dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego, ECM Dom MaklerskiDGP
29 maja 2009

Rynek podchodzi obecnie do ofert pierwotnych bardzo selektywnie i tylko najlepsze oferty mogą liczyć na powodzenie.

Obserwowany w latach 2003–2007 dynamiczny wzrost polskiej gospodarki oraz wejście Polski do struktur UE oddziaływało pozytywnie na szybki rozwój krajowych firm prywatnych. W pewnym momencie przedsiębiorstwa te napotkały barierę braku kapitału na dalszy rozwój. Dla części firm struktura pasywów nie pozwala na zwiększenie finansowania działalności długiem, rozwój organiczny stawał się zbyt wolny w stosunku do możliwości, które oferowała rozwijająca się gospodarka, a dotychczasowi właściciele nie chcieli lub nie mogli dofinansować kapitałowo przedsiębiorstwa. Naturalnym wyborem w tym czasie było otwarcie się na szeroko rozumiany rynek kapitałowy. Pozyskanie środków na rozwój mogło odbyć się m.in. poprzez pierwotną ofertę publiczną (tzw. IPO).

Z racji panującej do lipca 2007 r. hossy na rynku giełdowym koszt kapitału pozyskanego poprzez IPO był stosunkowo niski. Dla zarządów wielu firm decyzja o pozyskania kapitału poprzez IPO było optymalnym rozwiązaniem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.