Wziąłem pożyczkę na 200 tys. zł. Podpisałem też umowę na przewłaszczenie maszyn z mojej działalności, chociaż ja je użytkuję. Firma pożyczkowa stała się właścicielem z zastrzeżeniem, że po spłacie pożyczki własność powróci do mnie. Obecnie nie mogę spłacić ok. 50 tys. i firma żąda nie tylko zwrotu pieniędzy, ale i wydania maszyn. Czy ma do tego prawo, skoro do spłacenia pozostała tylko 1/4 długu?
Tak, wierzyciel ma do tego prawo. W opisywanej sytuacji mowa jest o umowie przewłaszczenia na zabezpieczenia rzeczy ruchomych (maszyn). To umowa nienazwana, nie została bowiem zdefiniowana w przepisach prawa, lecz jest stosunkowo często wykorzystywana w obrocie cywilnym. Tego typu umowa jest czynnością rozporządzającą, prowadzącą do nabycia własności przewłaszczonej rzeczy lub prawa przez wierzyciela zabezpieczanej w ten sposób wierzytelności, a dochodzi do niego już z chwilą zawarcia umowy (art. 155 par. 1 kodeksu cywilnego; dalej: k.c.). W ten sposób firma pożyczkowa stała się właścicielem maszyn należących uprzednio do przedsiębiorcy. Jak zaś podkreślono w wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z 20 listopada 2014 r. (sygn. akt II Ca 1589/14), rola umowy o przewłaszczenie na zabezpieczenie polega przede wszystkim na zabezpieczeniu spłaty określonej wierzytelności. Podobnie jak w przypadku hipoteki umownej, pełniącej podobną funkcję, gdzie wartość wierzytelności i wartość nieruchomości nie muszą być równe, tak i w przypadku przewłaszczenia na zabezpieczenie wartości te nie muszą być i najczęściej nie są do siebie zbliżone.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.