No i nie ma już konsensusu waszyngtońskiego. Wystarczyło kilka lat testowania go na skórze pierwszego świata, by większość filarów tego potężnego ekonomicznego dekalogu została sfalsyfikowana. I całe szczęście. Tylko kiedy to dotrze do świadomości opinii publicznej?
Konsensus waszyngtoński to było coś na kształt dziesięciu przykazań na miarę naszych czasów. Za autora tego pojęcia uchodzi angielski ekonomista John Williamson, bo to on posłużył się nim na jednej z konferencji odbywającej się gdzieś pod koniec lat 80. Ale Williamson tylko spisał i usystematyzował to, co przez dobrych 20–30 lat traktowane było jako powszechnie obowiązująca instrukcja obsługi do zbudowania „dobrej gospodarki”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.