Woś: Punkt widzenia i punkt siedzenia

Rafał Woś
Rafał WośDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
3 lipca 2015

Co gorsze: niski wzrost gospodarczy i związane z tym bezrobocie czy w miarę wysoka inflacja? Na to pytanie nie ma jednej słusznej odpowiedzi. Albo inaczej – odpowiedź zawsze będzie zależała od tego, kto ją wypowiada. I o tym trzeba pamiętać, wydając ogólne oceny na temat stanu gospodarki.

Przypomniała mi się ta kwestia, gdy czytałem czwartkowy felieton Wojciecha Maziarskiego. Publicysta „Gazety Wyborczej” poświęcił go w całości na polemikę z moją krytyką polskiej transformacji. Nie chcę w tym miejscu odpowiadać na wszystkie wątpliwości, bo o transformacji pisałem w Magazynie już wiele razy. I pewnie będę jeszcze pisał nieraz. Odwołam się tylko do jednego fragmentu jego tekstu. Otóż Maziarski nie może się nadziwić, jak można być takim idiotą (jak ja), by nie dostrzegać, że logika polskiej transformacji musiała się opierać na dławieniu pensji i na strachu przed powrotem inflacji. I że inaczej się nie dało.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.