Socjalizm dla bogaczy, wolny rynek dla biedaków

Gospodarka
Gospodarka: Niby reguły gry są dla wszystkich takie same. Ale jakoś tak się to zazwyczaj układa, że duży może więcejShutterStock
11 lipca 2014

W większości gospodarek jest i trochę wolnego rynku, i trochę socjalizmu. Problem polega na tym, że nie tam, gdzie potrzeba

W kultowym filmie Jima Jarmuscha „Kawa i papierosy” jest epizod pod tytułem „Kuzynki”. Cate Blanchett występuje w nim w podwójnej roli. Gra samą siebie oraz swoją fikcyjną krewną o imieniu Shelly. Dziewczyny palą papierosy i piją kawę, ale rozmowa się nie bardzo klei. Widać, że łączyło je kiedyś wiele, ale potem ich życie potoczyło się w bardzo różnych kierunkach. Jedna jest spełniona i bogata. Druga biedna i sfrustrowana. Niewypowiedziany konflikt wisi w powietrzu. Cate chce być miła i daje kuzynce flakon ekskluzywnych perfum. Shelly jest zakłopotana, bo wie, że prezent kosztuje krocie. Na co Cate – zupełnie bezmyślnie – wypala, żeby Shelly się nie przejmowała, bo ona i tak dostała je za darmo od producenta. Dla którego gwiazda używająca jego perfum to świetna promocja. To z kolei frustruje Shelly, która wygłasza mniej więcej takie zdanie: „Ten świat jest jednak niesprawiedliwie skonstruowany. Jak nie masz pieniędzy, to na nic cię nie stać. A jak już je masz, to i tak nie musisz ich wydawać, bo wszystko dostajesz za darmo”.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.