Thomas Piketty rzucił pomysł: wprowadźmy globalną daninę dla najbogatszych. Jak to miałoby wyglądać w praktyce?
Po kilku gorących miesiącach przycichł nieco ostry spór o bestsellerową książkę Thomasa Piketty’ego „Kapitał w XXI wieku”. Ale co z rzuconą w niej propozycją globalnego podatku majątkowego? Czy na zawsze pozostanie na półce z nierealnymi pomysłami? A może jest szansa, że zostanie kiedykolwiek choć częściowo wprowadzona w życie? I jak to właściwie miałoby wyglądać?
Globalny podatek majątkowy. Czyli właściwie co? Mówiąc szczerze, nic szczególnie nowego. Bo Francuz nie jest pierwszym, który postuluje wprowadzenie takiego rodzaju daniny. Pisał o tym już choćby Arystoteles, zwracając uwagę, że jest w tym coś głęboko niebezpiecznego, kiedy „pieniądze rodzą pieniądze”. Czyli mówiąc współczesnym językiem, gdy bogactwo kreowane jest nie przez pracę, lecz przez nadmiernie zakumulowany kapitał.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.