Gałęzie przemysłu kluczowe dla bezpieczeństwa kraju nie muszą być państwowe i wbrew pozorom wcale nie trzeba ich dotować – często mogą być prywatne. Ale rząd musi być w stanie wymusić na nich to, czego chce.
Rządowa Agencja Rezerw Materiałowych kupi węgiel znajdujący się na zwałach przy kopalniach, zapewniając im w ten sposób finansowanie w najbliższych miesiącach – zapowiedziała jeszcze w grudniu w Brzeszczach (gdzie przez lata była burmistrzem i gdzie działa kopalnia) premier Beata Szydło. – To jest droga, która w naszej ocenie jest korzystna dla naszej gospodarki – dodała. Z kolei minister energetyki Krzysztof Tchórzewski mówił, że „ustawa o rezerwach strategicznych daje możliwość tworzenia rezerw, w których może być także ujęty węgiel”. – Natomiast to nie jest tak, że agencja, jeśli chodzi o rezerwy strategiczne, jest elementem wpływania na rynek. Bo agencja takich możliwości nie ma i do tego nie jest stosowana. Jeżeli w danym momencie zapada decyzja, że mają powstać rezerwy strategiczne, to ona tworzy takie rezerwy i pozostają one w jej dyspozycji – wyjaśniał polityk w Sejmie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.