Bankowe sposoby na drogiego franka

5 sierpnia 2011

W dniach nowych rekordów kursu franka do złotego odpowiedź banków na ustawę antyspreadową to platformy internetowe do zakupu walut i obniżenie ich kursu

Senatorowie już w piątek wieczorem przegłosują ustawę o spreadach walutowych. W czwartek nie wnieśli do dokumentu żadnych poprawek. To oznacza, że na początku tygodnia trafi ona do prezydenta. Bronisław Komorowski teoretycznie ma trzy tygodnie na jej podpisane, ale biorąc pod uwagę tempo prac nad tymi przepisami, determinację, z jaką forsowali je posłowie PO i PSL, i rekordowe notowania franka, zapewne nie będzie zwlekał. A ponieważ vacatio legis wynosi dwa tygodnie, oznacza to, że ustawa ma szanse wejść w życie w ostatnim tygodniu sierpnia.

Konkurencja na walucie

Banki oficjalnie mówią, że z ofertą i reakcją na nowe przepisy czekają na wejście w życie nowych przepisów. Ale niektóre z nich już promują swoją ofertę – np. Raiffeisen Bank i Alior platformy do tańszego kupna walut. Obie instytucje nie ukrywają, że ofertę kierują do klientów banków o najwyższych spreadach – np. Getinu czy Polbanku EFG. Problem polega na tym, że o ile w Aliorze przelew walut do innego banku kosztuje tylko 5 zł, to w Raiffesenie już 30 zł. – Wysokie koszty przelewów to jeden z głównych powodów, dla którego tak mało klientów do tej pory interesowało się samodzielną spłatą kredytu – mówi Jarosław Sadowski. Jest jednak przekonany, że teraz zacznie się między bankami konkurencja na obniżanie kosztów przelewów i spreadów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.