Autopromocja

Co nam dają historyczne wyniki funduszy inwestycyjnych

Anna Pałka analityk ds. Inwestycji AXA Życie
Anna Pałka analityk ds. Inwestycji AXA ŻycieDGP
12 grudnia 2008

Historyczne stopy zwrotu to zdecydowanie za mało, aby podjąć przemyślaną decyzję o tym, w którym funduszu ulokować oszczędności.

Załóżmy, że mamy do wyboru 8 tys. różnych funduszy inwestycyjnych. W pierwszym roku inwestycji tylko 2 tys. z nich może znaleźć się w pierwszej ćwiartce wyników i osiągnąć ponadprzeciętną stopę zwrotu. A czy te fundusze w kolejnym roku powtórzą sukces? Oczywiście uda się to tylko części. Z przeprowadzonych analiz wynika, że znów tylko około 25 proc. (czyli 500 funduszy) będzie ponadprzeciętnych. Przy takim stanie rzeczy po pięciu latach okaże się, że tylko osiem z 8 tys. funduszy w każdym z pięciu lat miało ponadprzeciętny wynik. Wniosek z tego jest prosty - zawsze znajdą się fundusze lepsze od rynku przez wiele lat z rzędu.

Czy jednak jest sposób, aby znaleźć te osiem najlepszych funduszy? Ze statystycznego punktu widzenia mogła to być tylko kwestia przypadku, że akurat te, a nie inne fundusze okazały się najlepsze. Jeśli jednak przyjrzymy się bliżej branży finansowej, możemy znaleźć kilka ciekawostek. Wiele mówi się o tym, że najważniejszy w funduszu jest zarządzający. Nieraz jednak zdarzały się sytuacje, gdy zarządzający w jednej firmie osiągał bardzo słabe wyniki, a w innej jego fundusze znajdowały się w czołówce. Sam zarządzający to oczywiście podstawa sukcesu, ale ogromne znaczenie ma również kultura organizacyjna firmy. Są firmy inwestycyjne, których fundusze systematycznie znajdują się w czołówce rankingów i wypracowują wysokie zwroty.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.