TV w komórkach może przynieść 400 mln zł

22 kwietnia 2008

Spór o kształt i sposób organizacji mobilnej telewizji, to jednocześnie dyskusja o podział kilkuset milionów złotych przychodów, jakie rocznie może przynieść usługa.

Nadawcy telewizyjni nie chcą się zgodzić na zaproponowany przez Urząd Komunikacji Elektronicznej model polskiego rynku cyfrowej telewizji mobilnej (mTV). Jest to gra o sposób wprowadzenia ładu na nowym rynku, w tym o to, kto będzie go regulował. W tle stoją niemałe pieniądze. Z wypowiedzi przedstawicieli nadawców można odnieść wrażenie, że chcą oni, ponosząc jak najmniejsze ryzyko, zagwarantować sobie jak największy udział w ewentualnych zyskach. Pozycja nadawców jest o tyle słaba, że mTV może powstać bez ich udziału. I nadawcy to wiedzą.

Nim mobilna telewizja cyfrowa w standardzie DVB-H ruszy, w budowę sieci trzeba - zdaniem operatorów - zainwestować od 100 mln do 200 mln euro. Kolejne pieniądze do wydania to opłata za zezwolenia na nadawanie. To kwota, której wydanie nie przeraża sieci komórkowych - ich roczne inwestycje są zdecydowanie wyższe. Nadawcy nie są przyzwyczajeni do takich inwestycji, choć - jak wynika z bilansów - i ich na to stać. Inwestycja się spłaci, jeśli mTV zdobędzie rynek. Szacuje się, że roczne przychody z oferowania tego produktu mogą sięgać 400 mln zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.