Inwestorów nie obchodzi rezolucja PE, ale stan finansów publicznych

Flags in front of European Parliament towers - Brussels, Belgium
Wczorajsza rezolucja jest polityczną deklaracją europarlamentu i nie ma praktycznych skutków. ShutterStock
14 kwietnia 2016

Rezolucja europarlamentu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego to niewątpliwie cios w wizerunek Polski. Jednak światowi inwestorzy nie patrzą na zmiany ustrojowe – dla nich liczy się rachunek zysków i strat. A ten bardziej zależy od stanu finansów publicznych.

Zaostrza się spór z Brukselą w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Wczorajsza rezolucja jest polityczną deklaracją europarlamentu i nie ma praktycznych skutków. Zwiększa natomiast nacisk na rząd w sprawie rozwiązania sporu o TK. Większe znaczenie mogą mieć kolejne kroki Komisji Europejskiej. Jest ona w trakcie procedury praworządności i wkrótce mogą zapaść kolejne decyzje w tej sprawie. – Na razie wiceprzewodniczący Frans Timmermans wyraził chęć odbycia drugiej wizyty w Warszawie. Kolegium komisarzy ponownie zajmie się tą sprawą po jego powrocie – mówi rzecznik KE Christian Wigand.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.