Po wyborze caracala oferowanego przez Airbus Helicopters w przetargu na dostawę wielozadaniowych śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP, z pewnym niedowierzaniem obserwuję wysyp ekspertów, instytutów i organizacji udowadniających, że to one, w przeciwieństwie do polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, Inspektoratu Uzbrojenia czy Sztabu Generalnego, wiedzą, czego potrzebuje polskie wojsko, gdzie to trzeba kupić oraz dlaczego to ma nie być caracal.
Rozpowszechniane są wypowiedzi pseudoekspertów, w oparciu o nie tworzy się raporty i prowadzi debaty, których teza jest jedna: każdy śmigłowiec, nawet „składak”, byle nie caracal. Lekceważy się opinie rzeczywistych fachowców i przyszłych użytkowników, nagina się fakty lub fałszuje parametry. Lekceważy się procedury przetargowe po to, by wskazać, że jedyny słuszny wybór to zakup śmigłowców oferowanych przez jedną z firm, które odpadły z przetargu, a optymalnym rozwiązaniem jest zakup śmigłowców u... obu odrzuconych oferentów bez przetargu! Tezy te później podchwytują politycy opozycji i wykorzystują w kampanii wyborczej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.