Autopromocja

Solska: Najłatwiej oszczędza się na ludziach

Joanna Solska
Joanna Solska, publicystka ekonomiczna, tygodnik „Polityka”DGP / Wojciech Górski
5 sierpnia 2013

Ludzie stają się coraz mniej potrzebni. W każdym razie firmom. Na lotniskach, także u nas, nie musimy się odprawiać, stojąc w ogromnych kolejkach do stanowisk linii lotniczych. Możemy to robić sami – przy komputerze. Coraz więcej osób z tego rozwiązania korzysta, bo jest proste. Trzeba tylko wykonywać polecenia, które pojawiają się na ekranie. Na razie obok stanowisk z komputerami są jeszcze tradycyjne. Ale to tylko kwestia czasu.

Na amerykańskich lotniskach ludzie stali się niepotrzebni przy wynajmowaniu samochodów. Zamiast w kolejce do pracownika wypożyczalni ustawiamy się przed komputerem. Po kilku minutach mamy stosowne dokumenty, idziemy na parking, klucze są w aucie. Szwedzi za pomocą komputerów próbują nawet cofnąć czas, czyli unieważnić wyrok skazujący na prasę papierową. W Sztokholmie stanął pierwszy kiosk-drukarnia. Nie ma w nim ani jednego człowieka, za to na ekranach dotykowych widać okładki czasopism. Gdy klient zdecyduje się na gazetę, dotyka okładki, a po dwóch minutach kiosk-drukarnia wypluwa zamówione pismo w papierze. Dzięki tej innowacyjności papierowe gazety mogą być o wiele tańsze – wydawca oszczędza nie tylko na papierze (drukuje tylko tyle egzemplarzy, ilu ma na nie klientów; nie ma zwrotów, które pójdą na przemiał), lecz także na dystrybucji (nie potrzeba już samochodów, paliwa ani kierowców, którzy rozwożą prasę do kiosków tradycyjnych). Nowy wspaniały świat! W którym wszystko może być tańsze niż do tej pory! I w którym możemy stać się niepotrzebni. Zastąpią nas roboty i komputery.

To jest postęp. Nie da się go powstrzymać, choć niektórzy próbowali. Na przykład tkacze, którzy na początku XX w. niszczyli automatyczne krosna, które czyniły ich dotychczasową pracę niepotrzebną. Z tego m.in. powodu wybuchła nawet w 1905 r. rewolucja, ale postępu nie powstrzymała. Teraz bezradnymi tkaczami, rozpaczliwie próbującymi powstrzymać postęp, stają się nie tylko poszczególne grupy ludzi, ale całe kraje. Na przykład Polska.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.