Autopromocja

Czas na poważne i szybkie rozwiązania na rynku kontraktów

Grzegorz Zalewski, ekspert DM BOŚ, analityk futures.pl
Grzegorz Zalewski, ekspert DM BOŚ, analityk futures.plDGP
23 grudnia 2008

Podczas ostatnich tygodni okazało się, że nie jest zbyt pożądane, gdy jeden z uczestników rynku posiada zbyt dużą pozycję na rynku pochodnych.

W ostatni piątek wygasła jedna z serii kontraktów na indeks WIG20. Prawdopodobnie wygaśnie również dyskusja wokół wielkiego nieznajomego z zagranicznej instytucji, który posiadał jeszcze kilka dni wcześniej blisko 40 tys. otwartych pozycji na tym rynku. Jeśli nie zostaną podjęte konkretne działania, możemy się spodziewać, że za trzy miesiące (przy kolejnym wygasaniu kontraktów) istnienie skoncentrowanej pozycji może pojawić się jak bajka o żelaznym wilku.

Przy okazji wyszła na jaw oczywista rzecz - rynki się zmieniają. W związku z tą ewolucją należy podejmować działania wokół organizacji rynków, które wyeliminują lub zmniejszą działania niepożądane. Podczas ostatnich tygodni okazało się, że nie jest zbyt pożądane, gdy jeden z uczestników rynku posiada zbyt dużą pozycję na rynku pochodnych. Tę sytuację rozwiązały różnego rodzaju giełdy, na których notowane są kontrakty terminowe i opcje, i wprowadziły limity pozycji. Aktualny limit pozycji na najbardziej znanym i największym kontrakcie na indeks to 20 tys. kontraktów (łącznie na wszystkich możliwych seriach) po stronie długiej lub krótkiej. Podobne ograniczenie dotyczy opcji. Ta wartość to ok. 20 proc. obrotu tymi kontraktami w piątek 18 grudnia i ok. 3 proc. łącznej liczby wartości otwartych pozycji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.