Na rynku instrumentów pochodnych nie należy zbytnio wierzyć w doświadczenie i poziom wiedzy drugiej strony transakcji.
Pojawiające się systematycznie informacje, że kolejna polska spółka straciła pieniądze na zabezpieczeniach przy wykorzystaniu opcji walutowych, które faktycznie okazały się transakcjami spekulacyjnymi, to szansa na poznanie nowych ryzyk, o których zbyt często się nie mówi.
Jedno z tych ryzyk - szeroko znane w literaturze i w praktyce na rynkach światowych - to ryzyko niewypłacalności strony transakcji (counterparty risk). Ma ono znaczenie właśnie wówczas, gdy jedna ze stron transakcji opcyjnej dokonanej na rynku pozagiełdowym upada i nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec drugiej strony. Kłopot pierwszej staje się kłopotem drugiej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.