Autopromocja

Manipulacje - jeśli są lub mogą być, warto się przed nimi bronić

Grzegorz Zalewski, ekspert DM BOŚ, założyciel portalu futures.pl
Grzegorz Zalewski, ekspert DM BOŚ, założyciel portalu futures.plDGP
18 listopada 2008

Niektóre giełdy światowe dobrze radzą sobie z problemem manipulacji na fixingu. Warto, żeby GPW wzięła z nich przykład.

Na GPW 4 lutego 2004 r. na rynku kontraktów terminowych doszło do świadomej manipulacji. Poprzez podstawioną firmę z raju podatkowego pracownicy jednego z biur maklerskich (wcześniej prawdopodobnie manipulując przy systemie informatycznym) dokonali pozornie pomyłkowych transakcji, żeby zarobić, dzięki wcześniejszemu ustawieniu zleceń kupna i sprzedaży na odpowiednich poziomach.

Aktywni uczestnicy i obserwatorzy rynku, nie wiedząc jeszcze o mechanizmie manipulacji, nie mieli wątpliwości co to tego, że nastąpiła. Wątpliwości nie miał - a nawet twierdził, że nie była to manipulacja tylko pomyłka - tylko organizator obrotu, czyli GPW. Ówczesny prezes Wiesław Rozłucki konsekwentnie powtarzał, że nie ma dowodów na manipulację (aż do raportu KNF) i w związku z tym nie ma powodów do choćby anulowania zleceń (co zastosowano kilkakrotnie na europejskim rynku kontraktów terminowych EUREX).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.