Firma Kapsch zrobiła transportowcom niespodziankę – w piątek i sobotę ich tiry jeździły po polskich drogach za darmo, dzięki czemu zaoszczędzili kilka milionów złotych. A to dlatego, że system viaTOLL budowany przez austriacką spółkę, zamiast – jak planowano – 1 lipca, udało się uruchomić dopiero w niedzielę rano. Akurat w chwili, gdy ruch ciężarowy wyraźnie zamiera.
Bałagan, kolejki, awantury, przepychanki, techniczne wpadki – tak można opisać start elektronicznego systemu opłat viaTOLL, który zastąpił tradycyjne winiety 1 lipca. To data teoretyczna, bo w praktyce jego uruchomienie opóźniło się o ponad dwie doby. Zdaniem austriackiej firmy Kapsch, wszystko przez kierowców. Bo zamiast zarejestrować się w systemie (czyli wyposażyć samochody w urządzenie do naliczania opłat) wcześniej, zostawili to na ostatnią chwilę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)