Szahaj dla DGP: Jałowy spór o winnych kryzysu

Grecja, pieniądze, euro
W świetle tego, co powiedziano powyżej, można zaryzykować tezę, że kryzys zafundowali nam idący ręka w rękę i kierujący się tymi samymi przekonaniami filozoficznymi i ekonomicznymi przedstawiciele wielkiego biznesu (przede wszystkim banków) oraz politycy, będący przez lata ich sojusznikami.ShutterStock
6 marca 2015

W polskiej prasie (również na łamach DGP) co chwila powraca spór o to, kto był winny ostatniemu kryzysowi ekonomicznemu: czy sektor prywatny (przede wszystkim banki), czy państwo. W moim przekonaniu jest to spór jałowy, ponieważ jego rozstrzygnięcie jest niemożliwe w sposób, który obie strony uznałyby za przekonujący. Rzecz w tym, że w tym sporze, pod wpływem odmiennych interpretacji sterowanych różnymi ideologiami, nie tylko co innego uznaje się za przyczyny owego kryzysu, ale wręcz co innego uznaje się za fakty. W tej sytuacji brak jakiejkolwiek neutralnej płaszczyzny, w odniesieniu do której można by ów spór jakoś rozstrzygnąć.

2104468-andrzej-szahaj-filozof-polityki.jpg
Andrzej Szahaj filozof polityki i historyk myśli społecznej
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.