W polskiej prasie (również na łamach DGP) co chwila powraca spór o to, kto był winny ostatniemu kryzysowi ekonomicznemu: czy sektor prywatny (przede wszystkim banki), czy państwo. W moim przekonaniu jest to spór jałowy, ponieważ jego rozstrzygnięcie jest niemożliwe w sposób, który obie strony uznałyby za przekonujący. Rzecz w tym, że w tym sporze, pod wpływem odmiennych interpretacji sterowanych różnymi ideologiami, nie tylko co innego uznaje się za przyczyny owego kryzysu, ale wręcz co innego uznaje się za fakty. W tej sytuacji brak jakiejkolwiek neutralnej płaszczyzny, w odniesieniu do której można by ów spór jakoś rozstrzygnąć.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.