Kierowcy korzystają z niższych cen na stacjach, ale straty płockiego koncernu mogą iść w miliardy. Promocja w państwowej firmie boli też konkurentów.
Od tygodnia ceny na stacjach praktycznie stoją w miejscu po gwałtownych spadkach z początku września. Kierowcy korzystają z przedwyborczego rabatu na tyle chętnie, że występują problemy z logistyką paliw. Eksperci zwracają uwagę, że boleśnie odbije się to na wynikach finansowych Orlenu.
Odejmowanie miliardów
Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ, zwraca uwagę, że spółka nie potwierdza, czy zaspokaja swoje zapotrzebowanie na ropę z rezerw obowiązkowych. W takim przypadku trudno wycenić zapasy, ponieważ nie jest jasne, w jakim okresie zostały zakupione. Jego zdaniem jednak wyniki finansowe Orlenu będą słabsze.
– Przed spadkami cen szacowaliśmy, że wynik EBITDA LIFO z segmentu rafinerii Orlenu w III kw. wyniesie 6–7 mld zł. Teraz szacujemy, że wyniesie on 2–3 mld zł – mówi DGP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.