TFI stały się wygodnym chłopcem do bicia. Spadki indeksów na ostatniej sesji zapewne po raz kolejny przesłonią fakt, że nie tylko one tworzą rynek funduszy inwestycyjnych.
Od początku roku TFI unikają wprowadzania do oferty funduszy akcji, choć od miesięcy zarządzający przekonują, że aktualne kursy spółek na GPW sprzyjają zakupom. Teraz TFI zachęcają klientów bezpiecznymi funduszami z ochroną kapitału lub funduszami otwartymi, w których zarządzający mają starać się o utrzymanie jak najwyższej wartości jednostki uczestnictwa z nastawieniem na ochronę wpłaconych pieniędzy. I chociaż akcje w przypadku większości spółek można teraz kupić o kilkadziesiąt procent taniej niż rok temu, towarzystwa nie mają na razie zamiaru tego wykorzystać.
Nie ma w tym nic dziwnego. Reakcje internautów na opinie zarządzających i analityków trudno nazwać wyważonymi. Określenie pseudoanalityk należy do delikatniejszych, ale czy winnymi tej sytuacji powinni się czuć tylko przedstawiciele TFI?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.