Autopromocja

Najchętniej w IKE zakładają konta kobiety

21 sierpnia 2009

Polacy niechętnie odkładają oszczędności na indywidualnych kontach emerytalnych, gdyż państwo nie stworzyło odpowiedniego systemu zachęt podatkowych zachęcających do takiej formy oszczędzania.

Reforma emerytalna zakładała, że przyszli emeryci przez cały okres aktywności zawodowej będą oszczędzać w trzech filarach. Oszczędzanie w I filarze, czyli w ZUS, jest obowiązkowe dla wszystkich bez względu na datę urodzenia. Osoby urodzone od 1969 roku także obowiązkowo muszą oszczędzać w otwartych funduszach emerytalnych, które zostały uznane za II filar. Natomiast wszyscy bez względu na datę urodzenia mieli korzystać z III filara. W czasie prac nad reformą wielokrotnie podkreślano, że dopiero oszczędzanie w trzech filarach spowoduje, że wysokość przyszłej emerytury będzie porównywalna z ostatnią pensją. W III filarze miały działać indywidualne konta emerytalne (IKE). Pierwotnie zakładano, że Polacy otworzą nawet 7 mln rachunków, czyli co czwarty dorosły ubezpieczony wybierze taką formę oszczędzania. Stało się jednak inaczej.

W najlepszym okresie takich rachunków było niewiele ponad 1 mln i z czasem liczba ich zaczęła spadać. Teraz jest ich 854 tys., z czego według danych Komisji Nadzoru Finansowego w 2008 roku tylko na 307 tys. dokonano wpłaty. W sumie na kontach jest 1,6 mld zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.