Chiny zwalniają? Nie ma się czego bać

Chiny, biznes
Międzynarodowe instytucje jedna po drugiej obniżają prognozy światowego wzrostu gospodarczego. ShutterStock
18 listopada 2015

Tylko kilka sektorów, w tym motoryzacyjny, może odczuć spowolnienie za Wielkim Murem. Ale straty nie będą duże

Międzynarodowe instytucje jedna po drugiej obniżają prognozy światowego wzrostu gospodarczego. W ubiegłym tygodniu zdecydowały się na to Międzynarodowy Fundusz Walutowy (w lipcu przewidywał, że w tym roku światowy PKB urośnie realnie o 3,3 proc., aktualna prognoza to 3,1 proc.) i OECD – Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (w czerwcu prognoza na ten rok mówiła o wzroście rzędu 3,1 proc., we wrześniu została zmniejszona o 0,1 pkt proc., a po ostatniej obniżce sprzed kilku dni oczekiwany wynik to 2,9 proc.). Jednym z powodów jest spowalniający wzrost gospodarczy w Chinach. Według MFW w tym roku gospodarka Państwa Środka urośnie o 6,8 proc., a w przyszłym o 6,3 proc.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.