Gwarancja bankowa „na pierwsze żądanie” może być niebezpieczna

17 listopada 2015

Przed jej wystawieniem dłużnik powinien zadbać o zapisy w umowie. Warto doprecyzować, jakie dokumenty wierzyciel musi przedstawić i jakich procedur powinien dochować, żeby uruchomić wypłatę.

Nie ma z góry narzuconego wzoru, jak powinna być ukształtowana gwarancja bankowa, co daje stronom możliwość dostosowania jej treści do ich potrzeb. Praktyka ukształtowała m.in. bezwarunkową gwarancję bankową, zwaną także gwarancją „na pierwsze żądanie”, która z punktu widzenia wierzyciela (beneficjenta gwarancji) jest niezwykle atrakcyjną formą zabezpieczenia jego roszczeń pieniężnych. Jednak dla dłużnika wiąże się z istotnym ryzykiem. W rękach nieuczciwego wierzyciela może się ona bowiem stać narzędziem szantażu, za pomocą którego może on wymuszać na dłużniku ustępstwa w kwestiach spornych lub uzyskać nienależną zapłatę.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.