Dynamika produkcji znowu negatywnie zaskoczyła i w maju wzrosła o zaledwie 2,3 proc. w ujęciu rocznym. Ekonomiści uspokajają, że to zaburzenia wynikające z dwóch długich weekendów w maju.
Tegoroczny maj był inny niż zwykle - z powodu przesunięcia Bożego Ciała liczba dni roboczych w stosunku do maja 2007 r. była niższa, co odbiło się na produkcji.
- Dlatego nie ma mowy o spowolnieniu dynamiki produkcji przemysłowej - mówi Jakub Borowski z Invest Banku. Jego zdaniem struktura wzrostu produkcji świadczy o tym, że nadal dobrze radzą sobie branże eksportowe. Najsilniej rosła w maju produkcja sprzętu i urządzeń radiowych, telewizyjnych i telekomunikacyjnych (21,2 proc. rok do roku) oraz w branżach zajmujących się produkcją pojazdów samochodowych, przyczep oraz naczep (16,9 proc.), a także maszyn i urządzeń (13,7 proc.).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.