Do wypełnienia budżetowego planu prywatyzacji wystarczy sprzedaż akcji PKO BP i kilka mniejszych transakcji. Kłopotliwe rząd odłoży na później.
Przychody prywatyzacyjne na koniec I kw. wyniosły 1,6 mld zł, czyli niewiele ponad 10 proc. planu na 2011 r. założonego na poziomie 15 mld zł. We wtorek minister skarbu Aleksander Grad zapowiedział ofensywę swojego resortu. Można było odnieść wrażenie, że jeśli będzie taka budżetowa potrzeba, wpływy zostaną zwiększone nawet w dwukrotnie. Nie wszystkie zapowiadane lub rozpoczęte transakcje zostaną jednak zrealizowane.
– Nie mam wątpliwości, że rząd w procesach sprzedaży państwowego majątku kieruje się polityczną kalkulacją i może zrezygnować nawet z potrzebnych, ale kontrowersyjnych transakcji – mówi „DGP” Maciej Grelowski, przewodniczący Rady Głównej Business Centre Club.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.