Paweł Rożyński: Fiasko prywatyzacji Enei źle wróży sprzedaży Lotosu

Paweł Rożyński, publicysta „DGP”
Paweł Rożyński, publicysta „DGP”DGP
6 kwietnia 2011

Za firmę z silnymi związkami zawodowymi i wymagającą inwestycji nie można oczekiwać ekskluzywnej ceny. A tak robiło Ministerstwo Skarbu, szukając inwestora dla poznańskiej spółki energetycznej.

Minister skarbu Aleksander Grad, chcąc sprzedać poznańską firmę energetyczną Enea, przebierał i wybrzydzał tak, jakby był właścicielem FC Barcelona i miał właśnie w ofercie Leo Messiego. Tymczasem wystawił na sprzedaż ociężałego zawodnika z polskiej I ligi.

Po wielu podejściach i straconych dwóch latach minister Grad wycofał się ze sprzedaży większościowego pakietu akcji Enei, co miało przynieść około 5,5 mld zł. Chętnych było niewielu, nikt też nie chciał dać tyle za molocha, w którego trzeba dużo zainwestować, a koszty trudno obniżyć. Nikogo na przykład nie można zwolnić, choćby źle pracował, bo związki wywalczyły gwarancje zatrudnienia do 2018 roku.

Pozostało 71% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.