"Do Japonii wysyłamy więcej niż na rynek rosyjski"

Roman Miler, wiceprezes Polskiego Koncernu Mięsnego Duda
Roman Miler, wiceprezes Polskiego Koncernu Mięsnego DudaDGP
12 września 2008

TRZY PYTANIA DO... ROMANA MILERA, wiceprezesa Polskiego Koncernu Mięsnego Duda - Firmy mięsne muszą w tej chwili działać w zupełnie nowej rzeczywistości, bo Unia Europejska zniosła dopłaty do eksportu wieprzowiny. Jak odczuły to nasze firmy?

- To oczywiście podniosło nasze ceny w eksporcie. Do tej pory do każdego kilograma mięsa wyeksportowanego poza granice UE dostawaliśmy 1,1 zł dopłaty. W tej chwili nasze ceny na Ukrainie, gdzie najwięcej sprzedajemy, skoczyły do 3 dolarów za kilogram. Jednak nie załamało to naszego eksportu na Ukrainę, bo nadal mamy konkurencyjne ceny w porównaniu z półtuszami sprowadzanymi przez Ukrainę np. z Brazylii. Jesteśmy w trochę lepszej sytuacji od innych polskich firm, bo mamy na Ukrainie dobrze zorganizowane struktury handlowe i produkcyjne. Mamy tam swoje bazy i chłodnie, co zdecydowanie ułatwia nam handel na tym rynku i pozwala na uzyskanie wyższej marży.

• A trochę dalej na Wschód jest Rosja? Tam także tradycyjnie sprzedawaliśmy mięso i przetwory mięsne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.