"Nie będzie cyfryzacji bez TVN i Polsatu"

Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i TelewizjiDGP
26 września 2008

TRZY PYTANIA DO... WITOLDA KOŁODZIEJSKIEGO, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął proces budowy naziemnej telewizji cyfrowej. Jednak ze względu na spór między UKE a TVN i Polsatem w pierwszym multipleksie może nie być programów tych nadawców. Pana zdaniem w takiej sytuacji widzowie kupią dekodery?

- Uważam, że nie ma możliwości uruchomienia procesu budowy naziemnej telewizji cyfrowej bez aktywnego zaangażowania się największych nadawców - TVP, Polsatu i TVN. To są stacje wiodące, posiadające niemal całość rynku. Nie wyobrażam sobie, by ktoś chciał kupić ofertę naziemnej telewizji cyfrowej, jeśli nie będzie w niej wszystkich największych stacji. Sytuacja, w której część największych nadawców byłaby z procesu cyfryzacji z jakichś powodów wyłączona, a w efekcie część społeczeństwa nie miałaby dostępu do pełnej oferty telewizji, jest nie do zaakceptowania dla Krajowej Rady.

• TVN i Polsat nie chcą jednak spełnić warunku UKE, czyli zrezygnować z częstotliwości analogowych w zamian za naziemne. A ani ze strony UKE, ani ze strony nadawców nie widać na razie ustępstw.

Pozostało 67% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.