Autopromocja

Zakaz rejestracji aut spalinowych? Motoryzacyjny świat pójdzie śladem europejskich rozwiązań [WYWIAD]

2 marca 2023

- Biorąc pod uwagę cały cykl życia, na obecnym etapie rozwoju samochody elektryczne mają już dwukrotnie mniejszy ślad węglowy niż spalinowe - uważa Bartosz Piłat ekspert fundacji Plankom. 

Parlament Europejski zatwierdził zakaz rejestracji spalinowych aut osobowych i dostawczych od 2035 r. To ma znacznie ograniczyć emisję CO2. Jednak pojawiają się głosy, że to nie ma wiele sensu, bo ogromna emisja powstaje w czasie produkcji takiego auta.

W ostatnim czasie to bardzo się zmieniło na korzyść elektryków. Właśnie ukazał się raport Międzynarodowej Agencji Energii, która zrzesza zajmujących się energetyką naukowców z różnych krajów świata. Analiza porównuje ślad węglowy różnych aut - z silnikiem spalinowym i na baterie. Im jasno wyszło, że biorąc pod uwagę cały cykl życia, na obecnym etapie rozwoju technologii samochody elektryczne mają już dwukrotnie mniejszy ślad węglowy. Jest tu jeden mankament. Raport wyraźnie pokazuje, że świat jest zależny od Chin. Są one dysponentem ogromnej ilości metali ziem rzadkich. Jednocześnie Europa na tle innych kontynentów jest najmniej uzależniona od Państwa Środka.

Co da zakaz rejestracji aut spalinowych, jeśli reszta świata nie wprowadzi podobnych regulacji?

Bartosz Piłat ekspert fundacji Plankom
Bartosz Piłat ekspert fundacji Plankom

W przypadku motoryzacji Unia Europejska ma największe możliwości produkcyjne. Tu jest sporo najbardziej zaawansowanych technologicznie producentów. W efekcie nie boję się, że świat nie będzie podążał za Starym Kontynentem. Jeśli świat motoryzacyjny dalej będzie opierał produkcję na paliwach kopalnych, to nie sprzeda swoich samochodów w Europie. Nie będzie w stanie konkurować z europejskimi samochodami.

Powstaje jeszcze pytanie, czy warto taki duży skok wykonywać. Czy stać nas na to, żeby dociążać Europejczyków kolejnymi wyzwaniami?

Na pewno tego rodzaju zmiana wywoła spore zmiany gospodarczo-społeczne. Ale osobiście uważam, że 2035 r. to bardzo odległy termin. Zdążymy się przygotować.

Warto też zaznaczyć, że wartość emisji CO2 pokazuje nie tylko to, jak bardzo zaszkodziliśmy przyrodzie, ale prezentuje też energochłonność produkcji określonych rzeczy. W związku z tym jeśli teraz emisja elektryków jest mniejsza niż pojazdów spalinowych, to są szanse, że przy znacznym zwiększeniu produkcji samochodów elektrycznych ona jeszcze spadnie. Auta będą też sukcesywnie tanieć. O rozpowszechnienie się elektryków na świecie nie boję się też z innego powodu. Wraz z przestawieniem się Europy na takie auta drożeć mogą paliwa kopalne. Rynek aut spalinowych będzie zatem dostosowywał się do cen.

Dzisiaj największym producentem aut elektrycznych są Chiny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.