Autopromocja

Kierowcy dopłacą do oddłużenia PKP

Tadeusz Syryjczyk, były minister transportu
Tadeusz Syryjczyk, były minister transportuDGP
4 marca 2010

Na konto PKP w ciągu pięciu lat trafi 2,5 mld zł z opłaty paliwowej. Skarb Państwa wykupi część akcji spółki zarządzającej torami. Po reformie PKP PLK stanie się niezależna od państwowych przewoźników.

Jest szansa na oddłużenie polskich kolei. Zobowiązania PKP SA, spółki matki na kolei, wynoszą w tej chwili 5,7 mld zł. Gigantyczne zadłużenie spółki i koszty związane z jego obsługą od lat są dla PKP wytłumaczeniem dla braku inwestycji w dworce. Z tego powodu przez lata zwlekały także z przekazywaniem majątku spółkom: PKP Cargo, PKP Intercity czy Przewozom Regionalnym. PKP wolały dzierżawić nieruchomości, bo potrzebowały gotówki na obsługę długów. Eksperci wytykają jednak, że opieszałości w pozbywaniu się atrakcyjnych działek w centrach miast tym już wytłumaczyć się nie da.

Na obsługę zadłużenia firma zaciągała więc kredyty i emitowała obligacje. Problem w tym, że na lata 2010–2014 przyszedł szczyt wykupu sporej części wyemitowanych wcześniej obligacji. Całość zadłużenia jest wymagalna do 2022 roku. Tylko w 2010 roku na ten cel PKP SA muszą przeznaczyć 1,1 mld zł. W 2011 roku jest jeszcze gorzej – na wykup obligacji potrzeba będzie 1,8 mld zł. Później przez dwa lata zapadalność należności jest mniejsza, a w 2014 roku znów ma przekroczyć 1,5 mld zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.