Odchorować gospodarcze spowolnienie. Czy musimy walczyć z dekoniunkturą?

Polska gospodarka
Inny przykład spolegliwości władzy wobec przedsiębiorców w czasie spowolnienia to podatki. A konkretnie praktyka administracji podatkowejShutterStock
31 października 2019

Nie ma sensu za wszelką cenę walczyć z dekoniunkturą. To tak jakby wszystkimi możliwymi sposobami próbować unikać ospy wietrznej, której przebycie uodparnia na resztę życia.

Spowolnienie to nie kryzys. Wcale nie musi być gospodarczą destrukcją. Gospodarka nadal się rozwija, tylko słabiej. Maleje popyt, firmy mają mniejsze zyski, ale sytuacja nie jest na tyle poważna, by prowadzić do trwałej utraty jakichś ekonomicznych zasobów. Taka forma dekoniunktury, u progu której – jak wiele na to wskazuje – właśnie stoimy, może mieć wręcz dobry efekt. Trzymając się medycznych porównań: może zadziałać prewencyjnie jak szczepionka przed dużo gorszym kryzysem w przyszłości. Muszą jednak zostać spełnione pewne warunki, dostarczone odpowiednie przeciwciała, które podniosą naszą ekonomiczną odporność.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.