Cenzurą w e-hazard

Hazard
Branża apeluje do minister cyfryzacji Anny Streżyńskiej, by wpłynęła na resort finansów, aby pomysł na rejestr podobnie jak w 2009 r., gdy pojawił się po raz pierwszy, jak najszybciej z projektu ustawy hazardowej usunąćShutterStock
6 czerwca 2016

Branża krytykuje pomysł nakładający na nią nowe obowiązki: zawarty w ustawie projekt stworzenia rejestru stron niedozwolonych.  „Gorszym rozwiązaniem mogłoby być już tylko oczekiwanie, by operatorzy codziennie, osobiście odczytywali informacje z gabloty ogłoszeniowej umieszczonej w piwnicy Ministerstwa Finansów” – tak o pomyśle na Rejestr Stron Niedozwolonych zawarty w nowej ustawie hazardowej piszą mali operatorzy telekomunikacyjni zrzeszeni w Krajowej Izbie Komunikacji Etherowej (KIKE).

„Wprowadzenie aktywnej i otwartej cenzury internetu doprowadzi z punktu widzenia operatorów telekomunikacyjnych do gwałtownego spadku zaufania do dostawców usług telekomunikacyjnych i administracji publicznej, znacznego wzrostu kosztów infrastruktury telekomunikacyjnej niezbędnej do skutecznego, a nie jedynie pozornego realizowania zadań oraz do pojawienia się »czarnej strefy« w miejsce »szarej strefy« – ostrzega Krajowa Izba Gospodarki Elektronicznej i Telekomunikacji (KIGEiT).

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.