By WeWork przeżyła, Neumann musi odejść

statystyki, giełda, finanse
Spółkę, która w sierpniu miała zadebiutować na Wall Street, przejmie w trybie ratunkowym jej inwestor. Inaczej by zbankrutowała.ShutterStock
23 października 2019

Spółkę, która w sierpniu miała zadebiutować na Wall Street, przejmie w trybie ratunkowym jej inwestor. Inaczej by zbankrutowała.

4350449-u762c9-graf-20a10-wework-20-c-p.jpg
Wyceny rynkowe WeWork (mld dol.)

Zdaniem analityków przyglądających się spółce WeWork upadłaby ona już pod koniec listopada, bo właśnie wtedy skończyłyby się jej pieniądze. Nie dojdzie do tego, bo firma zostanie przejęta, a dotychczasowy prezes, główny właściciel i założyciel spółki, a jednocześnie główne źródło problemów WeWork, czyli Adam Neumann, zostanie z niej usunięty. Według doniesień „Wall Street Journal” japoński Softbank przejmie kontrolę nad WeWork, a jednocześnie w ramach porozumienia z Neumannem zapłaci mu za jego akcje 1,7 mld dol., pożyczy mu 500 mln dol., a także zapłaci 185 mln dol. z tytułu zapłaty za „usługi konsultacyjne”. W zamian Neumann odejdzie z rady dyrektorów WeWork, co w praktyce oznacza, że po prostu zniknie ze spółki – nie będzie pełnił w niej już żadnej funkcji.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.