Litewskie władze rozważają możliwość dodatkowego opodatkowania spółki Orlen Lietuva, gdyby okazało się, że rafineria czerpie dochody z powodu wzrostu na międzynarodowych rynkach ceny ropy naftowej, a zwłaszcza oleju napędowego, w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.
- O takim podatku mówi się obecnie w całej Europie. (...) Aktywnie uczestniczymy w tych dyskusjach i analizujemy – powiedział we wtorek minister finansów Kristupas Vaitiekunas rozmowie z nadawcą publicznym LRT.
Litwa chce opodatkować Orlen
Minister podkreślił, że krajowy „rynek hurtowy nie został jeszcze zbadany, więc nie jest jasne, czy jedyny dominujący na nim producent paliw, Orlen Lietuva, czerpie dodatkowe zyski w wyniku wzrostu cen”.
Vytenis Gudelis, analityk Litewskiej Agencji Energetycznej, ocenił w ubiegłym tygodniu w rozmowie z agencją BNS, że od 28 lutego, czyli dnia wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, wzrosła marża zysku hurtowników produktów naftowych, w tym Orlen Lietuva.
W celu opanowania rosnących cen paliw litewski rząd zobowiązał przed dwoma tygodniami spółkę Orlen Lietuva do zmniejszenia zapasów ropy o 80 tys. ton i natychmiastowego skierowania tej ilości na rynek.
Litwa szuka sposobu na uzupełnienie braków po obniżce akcyzy
Resort finansów w Wilnie, dążąc do obniżenia cen oleju napędowego, złożył wniosek o ustanowienie od 15 czerwca niższej akcyzy na ten rodzaj paliwa. Powinno to spowodować obniżenie jego ceny o 6 centów za litr. Powyższe poprawki rząd i Sejm zamierzają rozpatrzyć w trybie pilnym, by zostały zatwierdzone do połowy kwietnia. Planuje się również zmianę procedury zakupu biopaliw oraz opracowanie narzędzia do monitorowania cen.
Premierka Inga Ruginiene poinformowała we wtorek w reakcji na wysokie ceny paliw, że ceny biletów kolejowych zostaną obniżone o połowę. Postanowienie to będzie obowiązywało przez najbliższe dwa miesiące, do czerwca.
Orlen Lietuva jest jednym z największych klientów KN Energies – operatora produktów energii płynnej i terminali LNG w Kłajpedzie. To strategiczna spółka na Litwie, obsługująca rafinerię ropy naftowej w Możejkach i terminal naftowy w Butyndze. Zatrudnia ponad 1,5 tys. osób.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu